Kolejna polska giełda trafiła na niechlubną listę podmiotów podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego znalazła się Abucoins. 

Zgodnie z oficjalnym kominikatem KNF, wobec Abucoins wystosowano zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa w związku ze złamaniem art. 150 ustawy o usługach płatniczych:

Do wpisu odniósł się niezwłocznie zespół Abucoins:

Szanowni Państwo,

Z zaskoczeniem przyjęliśmy informację o wpisaniu naszej spółki na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Działamy zgodnie z prawem i dbamy o bezpieczeństwo naszych użytkowników.

Wpis na listę nie wpływa na naszą bieżącą działalność. Procedura ta oznacza jedynie, że Komisja Nadzoru Finansowego podjęła działania wyjaśniające w stosunku do spółki. Nie dotyczą one bezpieczeństwa funduszy naszych użytkowników czy narażenia ich na ryzyko.
Przypominamy, że wdrożyliśmy wewnętrzną politykę przeciwdziałania praniu pieniędzy (AML) oraz program identyfikacji użytkownika (KYC), aby zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników.

Chcemy jak najszybciej wyjaśnić sprawę i będziemy ściśle współpracować z Komisją Nadzoru Finansowego. Deklarujemy gotowość do przedstawienia wszelkich wyjaśnień i informacji umożliwiających rozwianie wątpliwości odnośnie działalności naszej firmy.

W ostatnim czasie coraz częściej polskie giełdy trafiają na świecznik Komisji Nadzoru Finansowego. Może się wydawać, że w ten sposób, polski rząd atakuje podstawowe podmioty działalności kryptowalutowej. Potwierdzeniem tej tezy może być fakt cofnięcia patronatu Polskiego Akceleratora Technologii Blockchain, związanego bezpośrednio z Ministertwem Cyfryzacji, oraz wypowiedzi Mateusza Morawieckiego. 

Użytkownicy BitBay i Abucoins nie muszą się póki co obawiać. Posądzenie o popełnienie przestępstwa nie jest jednoznaczne z udowodnieniem złamania prawa, w związku z czym do czasu rozwiązania sprawy, giełdy będą funkcjonować normalnie.