Bahamy nawiązały współpracę z firmami, które wiążą swoją przyszłość z blockchain.

Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Malcie wyrośnie wyspiarska konkurencja. Bahamy mają w planach wprowadzenie polityki przyjaznej deweloperom związanym z blockchain. Dynamiczny rozwój technologii na świecie okazuje się być powodem, dla którego kraj planuje wprowadzenie zmian.

Założyciel organizacji Caribbean Blockchain Alliance (CBA), Stefen Deleveaux, wyjaśnił:

Technologia Blockchain jest postrzegana jako kolejny krok w technologii internetowej i finansowej, co wielu opisuje jako Web 3.0. Istnieje ogromna szansa na wykorzystanie tej technologii do poprawy usług publicznych i prywatnych w tym kraju.

Ponadto, kompetentni deweloperzy blockchain są bardzo poszukiwani w branży, która prawie gwarantuje dostęp do pracy o wysokim dochodzie lub potencjalnego projektu.

Deleveaux opracował, w jaki sposób CBA planuje uczestniczyć w tej cyfrowej rewolucji:

Jednym z naszych celów jest stworzenie zespołu, a ostatecznie wielu zespołów, doświadczonych programistów blockchain. Jest tak przede wszystkim dlatego, że sama technologia będzie niezwykle ważna pod względem infrastruktury oprogramowania.

Deleveaux ogłosił również w komunikacie prasowym, że CBA będzie współpracować z  Amerykańskim Bankiem Rozwoju (IDB), Blockgeeks i Uniwersytetem Bahamów.

Ponadto 25 obywateli Bahamów będzie miało możliwość wzięcia udziału w dwudniowych kursach dla programistów blockchain. W ogłoszeniu napisano, że „uczniowie, którzy ukończyli kurs otrzymają certyfikat zarejestrowany na blockchain”.

Bahamy podzielą los otwartej na blockchain, Malty?
5 (100%) 1 vote