Władze Stanów Zjednoczonych uznały, że to Bitcoin jest winny wzmagającej się epidemii narkotyków opioidowych.

Aaron Shamo to mieszkaniec Utah. W 2009 roku odkrył potencjał kryptowalut. Jakiś czas później, rozpoczął wydobycie dla Bitcoin. W tym czasie studiował w  Utah Valley University. W dalszym ciągu gromadził cyfrowe środki rozliczeniowe.
Organy ścigania twierdzą, że Shamo wykorzystywał sieć do sprzedaży narkotyków za Bitcoiny.

Mężczyzna jest oskarżony o sprzedaż fentanylu – śmiertelnego opioidu, który jest do 100 razy silniejszy od morfiny. Dostawy narkotyków rzekomo pochodziły z Chin, gdzie – jak podejrzewają władze – produkowana jest najczystsza forma tego narkotyku.

W 2016 roku doszło do nalotu na dom Shamo. Tego dnia odkryto ponad 500 Bitcoinów, gotówkę i tabletki. Wartość kryptowalut została wyceniona na około 500 000 dolarów w momencie aresztowania Shamo.

Aaron Shamo przebywa w więzieniu. Oczekuje na proces, w którym dowodami są śmiertelne przypadki przedawkowania, powiązane – zdaniem prokuratury – z osobą, Shamo.

Rząd zaczyna działać, przyglądając się projektowi ustaw przeciwdziałających praniu brudnych pieniędzy, które są ukierunkowane na Bitcoina i inne kryptowaluty .

Prokurator generalny, Jeff Sessions naciska na takie ustawodawstwo, stwierdzając:

Pomoże nam to w dokonaniu większej liczby aresztowań osób sprzedających te śmiercionośne substancje w Internecie, a także w zamknięciu rynków, z których korzystają dilerzy narkotyków – i ostatecznie pomoże nam zmniejszyć uzależnienie i przedawkowanie w tej społeczności iw całym kraju.

Jeśli chodzi o Aarona Shamo, jego Bitcoiny zostały sprzedane przez organy ścigania w styczniu, kiedy wartość kryptowaluty oscylowała w granicach 11 000 USD.

Bitcoin powodem epidemii narkotykowej?
5 (100%) 1 vote