Podczas gdy dla większości banków na Wall Street, Bitcoin jest przekleństwem, dla małych instytucji finansowych bitmonety stanowią silnik napędowy.

Duże banki unikają kryptowalut. Dzięki temu, mniejsze banki otrzymują utorowaną drogę do zdominowania rynku. Takie banki jak Silvergate, Cross River Bank i Metropolitan Bank mają doskonały moment na zaprezentowanie szerokiej publiczności ofert związanych z usługami kryptowalutowymi.

Jak donosi Wall Street Journal, baza aktywów Silvergate wzrosła z 978 milionów USD do ponad 1,9 miliarda USD.  Znaczna część tego wzrostu przychodów pochodziła z ponad 250 firm kryptowalut obsługiwanych przez bank.

Silvergate nie jest jedynym bankiem pławiącym się w obfitych przychodach Bitcoina. Według Marka DeFazio, Metropolitan Bank zwiększył swoje depozyty bez konieczności ponoszenia kosztów otwierania nowych oddziałów. Przychody banku w 2017 roku potroiły ponad trzykrotność zysków w 2016 roku.

Zgodnie z tym, co mówi Alana Lane, dyrektor generalny Silvergate:

Bankowość w tym ekosystemie kryptowaluty nie jest przeznaczona dla osób o słabym sercu.

Banki Main Street, takie jak Silvergate i Metropolitan, muszą bezwzględnie przestrzegać przepisów KYC i AML. W rezultacie wiele z tych banków odrzuca klientów, którzy nie spełniają ustawowych standardów, co stanowi duży branżowy problem..

Trend małych banków wspierających cyfrowe firmy walutowe nie ogranicza się tylko do Stanów Zjednoczonych. Największe banki w Europie nadal są krytyczne wobec Bitcoin. Dlatego mniejsze banki, takie jak Falcon i Vontobel w Szwajcarii, a także Fidor w Niemczech i Bank Frick w Liechtensteinie, objęły rynek kryptografii, oferując katalog przydatnych produktów i uzyskując ogromne dochody.

Bitcoin przyszłością małych banków
5 (100%) 1 vote