Steven Seagal to kolejny celebryta, który oficjalnie wkracza do świata cyfrowych transakcji. Mistrz Zen wyraża swoje poparcie dla kryptowaluty Bitcoiin2Gen.

Steven Seagal to nie pierwsza gwiazda, która została ambasadorem kryptowalut. Wśród osób medialnych, które wspierają kryptowaluty, znaleźli się również: Floyd Mayweather, czy 50 Cent. którego cyfrowe bogactwo stało się jakiś czas temu, medialną pożywką.

O tym, że Seagal wcielił się w rolę ambasadora Bitcoiin2Gen, poinformował osobiście na swoim profilu na Twitterze:

Steven Seagal zdobył uznanie nie tylko dzięki rolom w filmach akcji. Jako buddysta, nauczyciel Zen i znany uzdrowiciel, ma ogromne poparcie wśród swoich fanów. Aktor wierzy w to, że dzięki trybowi życia, jaki prowadzi, nakłoni ludzi do kontemplacji na temat nowego spojrzenia na świat. Cele Seagala zdają się pokrywać z zamierzeniami Bitcoiin2Gen, co obie strony skrzętnie wykorzystują. Bitcoiin2Gen oferuje zdecentralizowaną, bezpieczną i solidną platformę blockchain z zastosowaniem technologii peer-to-peer, podczas gdy celebryta sygnuje to swoim – wpisującym się w założenia projektu – życiorysem.

Nie wszystko wiadomo

Istnieją pewne kontrowersje wokół nowoczesnej kryptowaluty. Pierwszą z nich jest nazwa, która ewidentnie nawiązuje się do Bitcoina, podczas gdy faktycznie opiera się na sieci Ethereum.

Drugim znakiem zapytania jest fakt, że nie istnieją dowody potwierdzające nazwisko dewelopera projektu. Przedsięwzięcie zostało zarejestrowane w 2015 roku w Panamie. Planowany nakład cyfrowych środków, określany jest na 50 milionów sztuk, a ich cel dla ICO to – w zależności od rodzaju –  75 i 250 milionów dolarów.

Majątek Seagala szacowany jest na ponad 16 milionów dolarów. Nie można więc przyjąć, że aktor podjął się roli ambasadora jedynie z pobudek finansowych. Jaki jest więc prawdziwy powód podjęcia współpracy z mało znaną firmą? Tego, być może, nie dowiemy się nigdy 🙂