Znana firma motoryzacyjna padła ofiarą hakerów specjalizujących się w przestępstwach kryptowalutowych. Firmowe konto Tesli, założone w ramach chmury Amazon, zostało przejęte i użyte do kopania cyfrowych pieniędzy.

Hakerzy atakują już nie tylko małe przedsiębiorstwa. Ofiarą internetowego przekrętu padł, produkujący elektryczne samochody, motoryzacyjny potentat, Tesla. To właśnie firma Elona Muska nie zabezpieczyła w odpowiedni sposób swojej konsoli administracyjnej, przez co dała ciche przyzwolenie na atak.

Na trop hakerów wpadł RedLock, który swoje funkcjonowanie opiera na bezpieczeństwie cybernetycznym i śledzeniu podejrzanych zachowań w sieci.

Rzecznik Tesli poinformował:

Utrzymujemy program nagradzania błędów, aby zachęcić do tego rodzaju badań. Zajęliśmy się znalezioną luką w ciągu kilku godzin od jej poznania.

Wydaje się, że sprawa dotyczy wyłącznie samochodów testowych używanych wewnętrznie. Nasze wstępne dochodzenie nie znalazło żadnego wskazania, że ​​prywatność klienta, jego bezpieczeństwo lub bezpieczeństwo pojazdu zostały w jakikolwiek sposób naruszone.

Dzieło hakerów zostało przez Varuna Badhwara ocenione jako ,,sprytne”. Przestępcy zadbali nie tylko o bezpieczeństwo kopalnianego przedsięwzięcia poprzez powolne wydobywanie niewielkich ilości bloków, ale także o trudność wykrycia, obniżając obciążenie procesowe wymagane przez kopalniane oprogramowanie Stratum. Wybór złodziejsko kopanej kryptowaluty, pozostaje tajemnicą.

Wynagrodzenie dla RedLock zostało oszacowane na 3 133.70 $ i wypłacone w ramach programu nagród Tesli. Oferowana kwota (3 133.70), jest celowym utarciem nosa hakerskim elitom, które w przeszłości wykorzystywały kod 1337 w swoim slangu.